03rd kwietnia

Praca poza miastem

Niedawno postanowiłam, że najwyższy czas coś zmienić w moim życiu. O dziwo jak na zawołanie zaczęło się od pracy. Nie zmieniłam całkiem mojej posady, zamieniłam tylko siedzibę pracy. Wiązało się to z przeprowadzką do innego miasta. Na początku trochę obawiałam się aż tak diametralnych zmian, ale stwierdziłam, że warto spróbować. Nie musiałam zajmować się przeglądaniem ogłoszeń, oferty pracy też mnie nie interesowały, ponieważ stanowisko miałam zapewnione.

Musiałam tylko rozejrzeć się za nowym lokum dla siebie. Okazało się, że nie jest to takie łatwe, ale po dwóch tygodniach znalazłam wreszcie mieszkanie, w którym postanowiłam urządzić swoje małe gniazdko. I tak się zaczęło. Praca w nowym miejscu przyniosła mi wiele satysfakcji. Musiałam zapanować nad chaosem jaki związany był z przeniesieniem części biura do nowego miasta, ale to wszystko sprawiało mi wielka satysfakcję, mogłam się wykazać i udowodnić sobie i przełożonym na co mnie stać.

Praca była ciężka przynajmniej przez pierwsze tygodnie, ale nic co dobre nie przychodzi łatwo. Przyłożyłam się i zaowocowało to mnóstwem nowych zleceń, za co przełożeni byli wdzięczni całemu zespołowi. Dzięki temu, że postanowiłam coś zmienić odmieniło się też moje życie prywatne. Poznałam wspaniałą osobę, kolegę, który zaczął pracę w naszym nowym oddziale.

Tak więc nie tylko zmieniłam miejsce zamieszkania, ale poznałam kogoś, kto zmienił moje podejście do życia. Owszem praca dalej się dla mnie liczy, ale poza nią widzę jeszcze inne rzeczy ważne w życiu każdego człowieka.

Comments are closed.

grupa LGBT